Właśnie skończył się doroczny Wiosenny Zjazd Sekcji Studenckiej PTChem w Bartkowej nad Jeziorem Rożnowskim.
Podsumowując – Zjazd był jeszcze lepszy niż ten w ubiegłym roku… ale to oczywiście subiektywne wrażenie i mimo tego, że miałem przyjemność uczestniczyć jedynie w 1/3 tegorocznego programu i na ocenę zawsze składa się wiele czynników, to oceniam go bardzo wysoko.
Nie widziałem wielu prezentacji i nie mogę napisać, które mi się najbardziej podobały. Mogę za to ocenić plakaty, a więc dla mnie:
- najlepszy plakat w kategorii przeglądowej – Kinga Wysocka p.t. „Rozkładająca się chemia młoda „;
- najlepszy plakat w kategorii „z badań własnych” – Wiktor Lewandowski, Michał Wójcik, Joanna Matraszek, Józef Mieczkowski, Damian Pociecha, Ewa Górecka p.t. „Samoorganizacja nanocząstek – wyzwania i możliwości”.
Tak czy inaczej było miło i to miło jak dla mnie niestety po raz ostatni….
Byłem związany z Sekcją Studencką PTChem od 2002 roku. Najpierw działałem jako Wiceprzewodniczący Zarządu Sekcji, potem jako Przewodniczący i na koniec pomagałem Zarządowi jako Pełnomocnik ds. Internetu.
Przez te siedem lat poznałem wiele wspaniałych osób, zobaczyłem że „młoda”, polska chemia ma jeszcze jakąś szansę i przyszłość w powodzi wszechogarniającej marności studenckiej (i nie tylko). Wielokrotnie słyszałem podobne opinie od uczestników zjazdów. Pozwolę sobie przytoczyć przykładową opinię: „…dziękuję za ten zjazd, ponieważ pozwolił mi on odzyskać nadzieję, że jeszcze ktoś naprawdę interesuje się chemią, a nie studiuje tylko dla studiowania…”.
Nawiązałem wiele ciekawych, wspaniałych kontaktów, które na pewno będę jeszcze długo utrzymywał i na pewno zaprocentują w przyszłości.
Pochwalę, iż dostałem oficjalny dyplom – list z podziękowaniem od Zarządu Głównego PTChem „za zaangażowanie i pracę na rzecz chemicznej społeczności studenckiej” – to juz mój drugi taki dyplom :), można go zobaczyć obok.
Szkoda trochę się żegnać, ale taka jest niestety kolej rzeczy!
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za te 7 Wiosennych i 7 Zimowych Zjazdów! Dziękuję za setki prezentacji i plakatów, za wiele nieprzespanych nocy, spędzonych na dyskusjach naukowych jak i tych wieczorów spędzonych mniej formalnie: na rozmowach o świecie, zabawach, imprezach, a ostatnio nawet grach psychologicznych :)
Wszystkich tych chemików, którzy jeszcze nie są w PTChem serdecznie zapraszam do Towarzystwa i życzę, aby mieli kiedyś tyle miłych wspomnień związanych z naszą społecznością ile ja teraz posiadam…


