Nie mam dziś czasu na długi wpis, bo baluję w Łodzi… A żeby przybliżyć jaki to bal, mogę tylko powiedzieć, że od jakiegoś czasu jestem (przynajmniej w teorii) działkowcem – więc obowiązki wzywają :)

Tak czy inaczej dzisiaj jest niedziela, a przecież postanowiłem znów umieszczać co tydzień muzykę z krótkim komentarzem!

Dziś przyszła kolej na Zbigniewa Wodeckiego, którego twórczość bardzo lubię i cenię, a szczególnie szanuję ponadczasowość wielu Jego utworów. Co ciekawe teksty do Jego piosenek pisało wiele interesujących postaci, z czego niewiele osób zdaje sobie sprawę. Dla przykładu utwór „Zacznij od Bacha” wielokrotnie przypisywany Wodeckiemu został tak na prawdę napisany przez Janusza Terakowskiego (ojca mojego dobrego znajomego – podróżnika Kuby Terakowskiego).

Kilka miesięcy temu proponowałem w ramach „Muzyki na niedzielę” utwór zespołu Ira pod tytułem „Wiara” nagrany dla WOŚP przez członków Iry wraz z zaproszonymi ówczesnymi gwiazdami polskiego rocka. Dziś będzie podobnie…

Do wykonania utworu „Tak bardzo wierzę w nas” Zbigniew Wodecki zaprosił sławy polskiej muzyki rozrywkowej (odrobinę wcześniejszego pokolenia), takie jak: Zdzisława Sośnicka, Danuta Rinn, Michał Bajor, Irena Santor, Alicja Majewska, Ewa Bem oraz Andrzej Zaucha. Dodatkowo pod koniec utworu możemy usłyszeć bliżej niezidentyfikowaną dziewczynkę. Słyszałem już teorie, że jest to Natalia Kukulska, Magdalena Fronczewska albo któraś z dziewczynek z „kultowego” zespołu Fasolki – jak jest naprawdę pewnie nie wie nikt :)

Chciałbym jeszcze na zakończenie dodać, że Zbyszek Wodecki pojawi się na mojej stronie zapewne jeszcze nie raz i nie dwa.

Teraz już zapraszam do wysłuchania piosenki „Tak bardzo wierzę w nas”, której przesłanie przynajmniej według mnie jest ponadczasowe i może dać do myślenia…

Tak bardzo wierzę w nas

Nawet jeśli źle nam wróżą
My za życie toast wznieśmy winem z róży

Przybyło nam po kilka lat
Niby ten sam a jakże inny wokół świat
Nie łatwiej żyć, nie łatwiej nam
Dobrnąć z fasonem razem do piotrowych bram

Ale wierzę, tak bardzo wierzę w nas
W Ciebie i w siebie i w ten zwariowany czas
Ale wierzę, choć ludzi jakaś część
Miałaby znów o końcu świata pleść
I o tym jak tę karę niebios znieść

Nawet jeśli źle nam wróżą
My za życie toast wznieśmy winem z róży

Mówią że wiatr, że wicher dmie
I że z tym wiatrem bieda z nędzą do nas mknie
I co że wiatr, że struny drżą
Skoro to oczu Twoich blask rozjaśnia dom

Bo ja wierzę, tak bardzo wierzę w nas
W Ciebie i w siebie i w ten zwariowany czas
Wierzę, choć jakaś ludzi część
Miałaby znów o końcu świata pleść
I o tym jak tę karę nieba znieść

Nawet jeśli źle nam wróżą
My za życie toast wznieśmy winem z róży

Księżyca sierp na niebie tkwi
Na niebie słońce a po nocach znowu dni
Więc będzie tak jak miało być
Ot najzwyczajniej dokąd Bóg zezwoli żyć

Bo ja wierzę, tak bardzo wierzę w nas
W Ciebie i w siebie i w ten zwariowany czas
Bo ja wierzę, choć jakaś ludzi część
Miałaby znów o końcu świata pleść
I o tym jak tę karę nieba znieść

Toast wznieśmy za nas!