
Jak pewnie niektórzy starsi znajomi pamiętają, ponad 10 lat temu miałem przyjemność pracować przez jakiś czas w największej polskiej firmie obecnej na rynku budowlanym, czyli w firmie ATLAS sp. z o.o. Oczywiście był to tylko krótki epizod w mojej karierze :) ale nadal utrzymuję kontakty z ATLASem i właśnie w ten sposób w moje ręce trafiły dwa pierwsze numery czasopisma ATLAS fachowca.
Zawsze myślałem, że tego typu magazyny dla „budowlańców” są niesamowicie nudne i monotonne (tak przynajmniej było te 10 lat temu) ale okazuje się, że może być zupełnie inaczej…
Magazyn wydawany jest na niezłym papierze i przypomina odrobinę stylem czasopisma popularnonaukowe typu Focus. Tak jak to się przyjęło w różnych tego typu magazynach całość rozpoczyna się wstępniakiem i nowościami z rynku aby po kilku stornach przejść do artykułów poradnikowych. Układ jakby klasyczny ale jednak elementy zaskoczenia pojawiają się dość szybko.

Poradniki nie zajmują jednak całej objętości gazety, bo są tam również artykuły jeszcze bardziej popularno-naukowe lub może bardziej by tutaj pasowało popularno-budowalne. Polecam szczególnie cykl publikacji o biodeterioracji (zbieżność nazwiska autora jak najbardziej nieprzypadkowa) i krótką dyskusję, czy nano jest wielkie…

Bardzo wciągający jest również poradnik zatytułowany „Swój chłop”, w którym autor podaje kilka celnych porad, mogących znacząco usprawnić komunikację klient-wykonawca :). Okazuje się, że mowa ciała, modulacja głosu itd. mogą mieć duże znaczenie również w tej profesji, a nie tylko u naukowców lub polityków :).
Im bliżej końca numeru tym atmosfera staje się luźniejsza – mamy tam jeszcze porady dotyczące prowadzenia i zakładania firmy, obniżania rachunków telefonicznych, wywiady ze sławnymi ludźmi oraz dział gadżety. Tutaj okazuje się, że można zostać również geekiem budowlanym, którego gadżety nie do końca będą takie jak u klasycznego geeka komputerowego (zerknijcie koniecznie na radio Clatronic BR 816)!
Podsumowując, polecam zerknąć do środka czasopisma ATLAS fachowca i niech Was nie zwiedzie tytuł mojego wpisu i podtytuł tego magazynu! Czasopismo jest przeznaczone zarówno dla profesjonalistów przez wielkie P, jak również dla osób próbujących własnych sił w remontowaniu albo rozpoczynających swoją karierę w budowlance. Nawet ja – człowiek niespecjalnie szukający tego typu porad odnalazłem coś dla siebie w formie informacji z kategorii „jak to działa” i „i dlaczego tak, a nie inaczej?”.
Wszystkie numery dostępne są do pobrania jako PDF albo do bezpośredniego poczytania na podstronie Magazyn serwisu ATLAS fachowca.
Czy ktoś z Szanownych Czytelników trafił na tę gazetę albo może czytacie inne podobne?



