Zupełnie po cichu wprowadziłem jakiś miesiąc temu na moim blogu komentarze w systemie Disqus. Przez ostatnie 30 dni nikt nie płakał, nikt nie narzekał, więc chyba się przyjęły, a ja mogę napisać o tym kilka słów.

DisqusWiele razy różne osoby przekonywały mnie do zrezygnowania z tradycyjnych komentarzy WordPressa na rzecz komentarzy FB, ale takie podejście zupełnie do mnie nie przemawia. Z jednej strony zbudowałbym dużą grupę wykluczonych, czyli osób czytających mojego bloga, ale nie posiadających konta na Facebooku, a drugiej strony (jak wiele razy wspominałem) mam dość specyficzne podejście do FB i nie chcę aż tak bardzo mieszać tych dwóch rzeczy.

Ktoś mógłby zapytać – co jest nie tak z komentarzami WordPress, że chciałem je zmienić?

Spieszę więc z wyjaśnieniem, które pozwolę sobie przedstawić w punktach:

Disqus logoBiorąc pod uwagę powyższe powody postanowiłem przyjrzeć się bliżej systemowi Disqus, który już był mi reklamowany przez różnych blogerów od pewnego czasu.

Okazało się, że:

Oczywiście, żeby nie było zbyt różowo wymienię też pewien minus tej zmiany… Otóż wszystkie komentarze, które do tej pory były na blogu zostały zaimportowane do Disqus w takiej formie jak gdyby żaden z czytelników nie miał tam konta. Co to znaczy? Obok imienia nie pojawia się avatar komentującego, a link do jego strony nie jest widoczny. Na szczęście znalazłem rozwiązanie! Wystarczy, że w 30 sekund założycie konto Disqus (jeśli jeszcze go nie macie) i po zalogowaniu wykonacie 3 proste kroki opisane w dziale pomocy. Po tej operacji „przyznacie się” do swoich komentarzy i na moim blogu będą się wyświetlać wraz z Waszym avatarem i linkiem do profilu.

To dopiero początek modyfikacji na moim blogu – myślę że przed końcem października, albo trochę wcześniej :) bardzo się tutaj pozmienia i to raczej na lepsze!

Jak Wam się podoba nowy system komentarzy? Czy łatwo można się do niego przyzwyczaić?