Dziś w ramach muzyki na niedzielę będzie utwór opracowany 8 lat temu do tekstu stworzonego ponad 80 lat temu!

Postanowiłem podzielić się z Wami wierszem Do prostego człowieka autorstwa jednego ze sławniejszych Lodzermenschów – Juliana Tuwima. Tekst ten został opublikowany 7 listopada 1929 roku w czasopiśmie lewicowym o nazwie Robotnik. Co ciekawe, pewnie mało kto już pamięta, że jednym z redaktorów naczelnych tego czasopisma był Józef Piłsudski (też socjalista!), a siedziba redakcji znajdowała się m.in. w Łodzi przy ul. Wschodniej!

Ponieważ mój niedzielny cykl ma w nazwie muzykę, nie mogłem oczywiści podzielić się z Wami tylko suchym tekstem. Dlatego wybrałem najpopularniejsze umuzycznienie tego wiersza w wykonaniu zespołu Akurat, wywodzącego się z Bielska-Białej. Piosenka została nagrana w 2003 roku i pojawiła się na albumie Prowincja, a muzycznie całość została utrzymana w klimacie pogranicza ska i punk rocka.

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem ten utwór pomyślałem, że to Kazik sięgnął po klasyczny tekst! Brzmienie, cała forma, intonacja, a nawet barwa głosu mogą zmylić :) zwłaszcza kogoś, kto zna twórczość Kazika ale nie jest Jego wielkim fanem…

Wróćmy jednak do samego utworu, który wywołał zaraz po publikacji ogromne protesty polskiej prawicy! Tak, wtedy była jeszcze prawdziwa prawica! Te protesty wydają mi się jednak trochę dziwne, bo w mojej ocenie inne przejawy twórczości Tuwima zasługiwały bardziej na krytykę i wykpienie, a ten utwór jest akurat bardziej pacyfistyczny niż jak wtedy pisano – namawiający do niszczenia broni i dezercji!

Tuwim generalnie przejawiał lewicowe poglądy, za co w połączeniu ze swoim pochodzeniem po dziś dzień jest często bardzo źle traktowany przez „pewne środowiska”… Niestety taka jest dola osób o wyrazistych poglądach i chcących przekazać coś innym! Z Tuwimem i Jego przesłaniami można się zgadzać lub nie lecz chyba większość przyzna, że literacko i artystycznie był jedną z ciekawszych postaci dwudziestolecia międzywojennego.

Posłuchajcie i popatrzcie! Oczywiście komentarze odnośnie samego tekstu są również mile widziane :)

Do prostego człowieka

słowa: Julian Tuwim, muzyka: Akurat

Gdy do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia
Gdy „do ludności”, „do żołnierzy”
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy
Że trzeba iść i z armat walić
Mordować, grabić, truć i palić
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić „historyczną racją”
O piędzi, chwale i rubieży
O ojcach, dziadach i sztandarach
O bohaterach i ofiarach
O bohaterach i ofiarach
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba
Że za ojczyznę – bić się trzeba
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter z pierwszych stron dzienników
A stado dzikich bab – kwiatami
Obrzucać zacznie „żołnierzyków”
O, przyjacielu nieuczony
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z panami brzuchatemi
Wiedz, że to bujda, granda zwykła
Gdy ci wołają: „Broń na ramię!”
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami
Że coś im w bankach nie sztymuje
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
„Bujać – to my, panowie szlachta!” x 4