
Tak jak umówiłem sie w Rostoczance – wyszedłem z noclegu o 7:40. Rabka o tej porze i to jeszcze w niedzielę wygląda zupełnie inaczej…. Nie ma żadnych turystów ani kuracjuszy lecz jedynie mniejsze i większe grupki lokalnej ludności podążające niespieszno do kościoła…

Potem nastąpił najdłuższy na tej trasie etap po asfalcie :-(

Za rzeką musiałem jeszcze przejść pod torami kolejowymi i po kilku minutach dotarłem do Bystrej gdzie planowałem postój na herbatę. Zastanawiałem się jak tu załatwić wrzatek, gdy nagle zauważyłem sznur zaparkowanych aut pomiedzy kosciolem a skrzyżowaniem. Okazalo sie ze dzis w Bystrej odbywaja sie dożynki! W zwiazku z tym poczęstowano mnie herbatą, bardzo dobrymi cistami i nawet proponowano grochówkę… Przy okazji posłuchałem tradycyjnych przemówień, wystąpień i lokalnych śpiewów!

W Bystrej zameldował się też Patrzałek z Anią, z którymi umówiłem się na Judaszce albo na przełęczy Malinowe, czyli tam gdzie czerwony szlak spotyka się z niebieskim.

Schronisko Na Hali Krupowej jest przyjemnym małym obiektem na 38 osob z dobrym jedzeniem – polecam pierogi z miesem i ruskie. Nocleg kosztuje od 21 do 35 zł, a zniżki są w pełni uznawane.
Dotychczas przeszedłem: 377 km
Do końca zostało: 119 km
Poniżej mapa z przebytą trasą:
Zobacz GSB (dzień 16): Rabka Zdrój – Schronisko PTTK Na Hali Krupowej na większej mapie.



