Od jakiegoś czasu czytam powieść internetową pod tytułem „Nadkomisarz Gerhard Hein” autorstwa Wojtka Fraglesi Wolańskiego.

ngh

„Nadkomisarz Gerhard Hein” przy pierwszym podejściu może wydać się typową powieścią kryminalną ale nie dajmy zwieść się pozorom…

Cała akcja ma miejsce w Wolnym Mieście Gdańsku, a więc jak łatwo się domyśleć możemy ograniczyć czas wydarzeń do lat 1920-1939. Konkretnie są to czasy stopniowego zdobywania przez NSDAP władzy w Rzeszy w początkach 1930 roku. W tym czasie do Gdańska dopiero docierają informacje o działalności Hitlera i jego współpracowników. Jeden z nich, którego nazwisko również zaczyna się na literę H pojawia się w Danzig i to jak okazuje się wkrótce, niekoniecznie w celach politycznych…

DanzigPierwszym wątkiem, który dość wolno się rozwija jest makabryczne zabójstwo młodej dziewczyny. Napisałem, że rozwija się wolno ponieważ autor powieści stara się przedstawić czytelnikowi pełen obraz i klimat przedwojennego Gdańska. Skupia naszą uwagę na relacjach żyjących w nim ludzi różnych profesji. Oczywiście szczególny nacisk został położony na pracowników Kriminalpolizei, w tym tytułowego Nadkomisarza (Kriminaloberkommissar ?) Gerharda Heina.

Powieść napisana jest miłym językiem ale dla niektórych może być on zbyt ciężki przez zastosowanie bardzo wielu odnośników historycznych. Dodatkowo autor stara się osadzić całą opowieść w konkretnych miejscach, stosując oryginalne nazwy wszystkich ulic oraz placów. Wymienia również ówczesne miejsca gdzie ludzie spotykali się aby porozmawiać, zjeść posiłek lub pobawić się. Tutaj widać dość duże przygotowanie merytoryczne autora. Na dokładkę przy każdej „Scenie”, bo tak nazywane są rozdziały tej powieści, umieszczone zostały pocztówki z tamtego okresu wspomagające odrobinę naszą wyobraźnię :) oraz zestawy przypisów.

Jest tylko jedna wada powieści „Nadkomisarz Gerhard Hein” – ukazuje się ona dość nieregularnie. W tym momencie dostępna jest Scena 27 opublikowana 8.11.2009 r., poprzednie Sceny 24, 25 i 26 pojawiły się 26.10.2009 r., a Scena 23 ujrzała światło dzienne 16.10.2009 r.

Pomimo tej drobnej wady serdecznie polecam lekturę „Nadkomisarza Gerharda Heina” pod adresem: http://nadkomisarz.wordpress.com/