
Z drugiej strony ostatnio zostałem przez pewnego anonima oskarżony na Blogu Szumana o totalny brak empatii, więc postawnowiłem choć trochę zacząć rozumieć innych :) oraz ich potrzeby – np. powszechne świętowania z różnych okazji…
Koniec tej teorii – przechodzę do konkretów:
W dniu dziejszym życzę wszystkim mamom, a zwłaszcza mojej mamie wszystkiego najlepszego! W szczególności radości z posiadanego potomstwa i radości z obserwowania jak ono rośnie, dorasta, uczy się, usamodzielnia, a następnie rozpoczyna własne życie. Podobno jest to niesamowita sprawa – może kiedyś sam tego doświadczę, chociaż oczywiście nie z pozycji matki, a raczej ojca!
Tyle na dziś – jeszcze raz wszystkim mamom i mamom mam wszystkiego dobrego!



