Dziś będzie krótko, bo pogoda ładna i chciałbym się gdzieś przejść…

Na pewno wszyscy widzieliście i/lub słyszeliście utwór Gotye zatytułowany Somebody That I Used to Know!

Był taki moment na FB, kiedy miałem wrażenie, że co 3-ci mój znajomy umieszcza tę piosnkę, lakuje, komentuje i generalnie doprowadza się nią do ekstazy. Przyznam, że mnie wcale ona nie ruszyła i nawet za pierwszym razem przesłuchałem ją jedynie do połowy. Ot kolejny utwór wędrujący przez sieć jak wirus…

Sprawa jednak zmieniła się w moim przypadku o 180° lub jak mówią niektórzy politycy o 360° :), kiedy mało znana grupa Walk off the Earth nagra swój cover tego utworu!

Piszę mało znana, bo Walk off the Earth nie jest grupą jednego utworu. Ekipa złożona z 5 osób z Kanady (Burlington w stanie Ontario) gra i tworzy swoją własną muzykę oraz covery klasyków już od ponad 6 lat. Rzeczywiście ich wersja stała się tak popularna, że wraz z osiągnięciem 50 milionów wyświetleń teledysku na Youtube udało im się również sprzedać 70 tysięcy sztuk singla w krajach tzw. zachodu.

Trudno mi powiedzieć dlaczego cover mnie tak zachwyca, a oryginał nie, zwłaszcza że przecież wielokrotnie pisałem, o tym iż generalnie nie akcpetuję coverów (prowadzę nawet swoją „krótką listę” utworów tego typu, które na prawdę lubię). Może chodzi o to, że w oryginale jest to po prostu jakaś tam rzewna piosenka, a w coverze jest świetny (chociaż nie najświeższy) pomysł + świetne wykonanie. Może bardziej do mnie przemawia współgranie kilku ciekawych głosów, zamiast pokazu możlwiości jednego wokalisy? Może chodzi o to, że w coverze występuje ładna dziewczyna i przystoini faceci? Na prawdę nie wiem…

A jak Wy odbieracie tę piosenkę i teledysk? Może wolicie oryginał? Jeśli tak, to bardzo chętnie poczytam dlaczego…