W ramach przygotowywania wykładów dla studentów Politechniki Krakowskiej i Uniwersytetu Łódzkiego przeczytałem dość dużo ciekawej literatury związanej z fizykochemią kryminalistyczną. Niestety na polskim rynku mało jest tego typu wydawnictw. Trudno jest trafić na jakieś obszerniejsze opracowanie całości problematyki poza Chemią sądową (pod red. W. Piekoszewskiego i P. Kościelniaka) z 2002 roku i Ekspertyzą sądowa (pod red. J.Wójcikiewicza) z 2007 roku. Jeszcze trudniej odnaleźć publikację, która wyczerpująco opisywałaby jeden, wybrany temat z bardzo szerokiego spektrum fizykochemii kryminalistycznej.

Jednym z takich wyjątków jest publikacja dr Jolanty Wąs-Gubały pt. Włókno jako ślad kryminalistyczny. Pozycja ta została wydana w 2000 roku przez Wydawnictwo Instytutu Eksperty Sądowych w Krakowie. Niestety nakład został już wyczerpany i nie ma możliwości zakupienia książki w Wydawnictwie – można jednak poszukać w innych księgarniach lub antykwariatach.

Niebieskie włókno syntetyczne lub sztuczne i włókno bawełniane o nieokreślonej barwie (powiększenie 200x)

Egzemplarz, który czytałem udało mi się pożyczyć od samej autorki, za co w tym momencie serdecznie dziękuję! Początkowo wybrałem z tej książki jedynie niezbędne dla mnie informacje ale potem postanowiłem zapoznać się z całą jej treścią. Skoro tak już zrobiłem, to postanowiłem napisać dla Was krótką jej recenzję.

Cała monografia obejmuje 91 stron tekstu podzielonego na 11 rozdziałów + słownik i podsumowanie. Część rozdziałów opatrzona jest ilustracjami (niestety) tylko czarno-białymi.

Dla mnie najbardziej interesującym był pierwszy rozdział książki związany z klasyfikacją włókien, ich pochodzeniem, budową i właściwościami. Niestety tak jak pisałem wcześniej książka jest czarno-biała, a ilustracje z tej części jeśli byłyby dostępne w kolorze pozwoliłyby czytelnikowi o wiele lepiej zrozumieć czasem subtelne różnice pomiędzy poszczególnymi kategoriami. Krótko mówiąc – poza wyczerpującym zakresem informacji chciałbym tam widzieć rodzaj atlasu.

Włókna bawełniane, włos ludzki (?) i inne włókna syntetyczne lub sztuczne (powiększenie 200x)

Kolejne dwa rozdziały poświęcone są przenoszeniu włókien, możliwości ich odnalezienia oraz metodom ich zabezpieczenia. Tutaj czytelnik w trakcie zapoznawania się z kolejnymi akapitami nawet jeśli nie dowiaduje się czegoś nowego to przynajmniej może usystematyzować swoją wiedzę lub zweryfikować to co wynika z jego intuicji. Oczywiście ze względu na to, że omawiana książka jest raczej wstępem do problematyki włókien, to autorka po każdym rozdziale umieściła bogatą listę książek i artykułów, które warto przejrzeć jeśli dany temat nas zainteresuje.

Jeśli wiemy już (prawie)wszystko o włóknach i umiemy je odnaleźć, to przychodzi czas na badania. Najważniejszą sprawą jest prawidłowe zabezpieczenie materiału w laboratorium i skuteczne wyodrębnienie włókien spośród innych mikrośladów. Autorka na kilku stronach streszcza właśnie tę problematykę aby dość szybko przejść w kolejnym rozdziale do tematu identyfikacji włókien. Tutaj po raz kolejny brakuje mi barwnych ilustracji, które stanowiłby dużą wartość dydaktyczną. Żałuję również, że tak mało miejsca zostało poświęcone (co wynika z ograniczonej objętości tego wydawnictwa) na spektroskopię w podczerwieni (FT-IR) oraz pirolityczną chromatografię gazową (Py-GC/MS), które są fantastycznymi metodami identyfikacji polimerów oraz dodatków (organicznych) znajdujących się we włóknach. Myślę również, że w następnym wydaniu tej książki pojawi się cały dodatkowy rozdział poświęcony spektroskopii Ramana…

Włókna bawełniane barwne i bezbarwne (powiększenie 200x)

Kolejny rozdział poświęcony jest zmianom jakie możemy zaobserwować w badanych włóknach jeśli zostały one poddane wysokim temperaturom i tzw. biodegradacji. Tematy bardzo ciekawe ale ja czułem lekki niedosyt (znów ograniczenia objętości tej książki) i bardzo chętnie poczytałbym więcej o problematyce włókien i różnych pożarów oraz o wpływie środków piorących, wybielających etc. na tego typu materiały.

Bardzo interesujące i w zasadzie kluczowe zwłaszcza dla prawników, prokuratorów i sędziów są końcowe dwa rozdziały poświęcone interpretacji wyników badań włókien. Możemy z nich dowiedzieć się trochę o badaniach populacyjnych oraz celowanych i o tym jakie czynniki mają największy wpływ na wartość dowodową włókien.

Za podsumowaniem możemy również odnaleźć krótki ale bardzo przydatny (zwłaszcza dla czytelników bez przygotowania ścisłego) słownik ważniejszych pojęć i terminów.

Podsumowując chciałem zachęcić Was do zerknięcia na tę pozycję, nawet jeśli nie macie związków z procesem karnym jako strona lub biegły :)

Dużo z informacji zawartych w książce Włókno jako ślad kryminalistyczny może po prostu poszerzyć Wasze horyzonty i nawet pomóc w odpowiedzi na dręczące Was pytania lub pytania, którymi dręczą Was dzieci – np. a jak to jest zrobione? a co jest w środku? a dlaczego to się pali inaczej niż sznurek od wujka Staszka? :)

Ja osobiście chciałbym zobaczyć nowe wydanie tej książki w formie rozszerzonej i zawierającej dużo więcej barwnych fotografii przedstawiających zarówno same włókna, jak i ukazujących metodykę ich badania.

Jako ilustracje do powyższej recenzji zastosowałem zdjęcia włókien zebranych i badanych przez studentów w trakcie moich wykładów.